Czy zdaża Wam się czasem usiąść, wziąć w rękę paczkę chipsów i zjeść na raz? Mi tak, dlatego postanowiłem wybrać kilka firm, które takowe oferują i porównałem ich skład. Jesteście ciekawi? Wybrałam chipsy o smaku solonym 😈😈😈.
1. Na pierwszy ogień znane i lubiane Lay`s z pieca: płatki ziemniaczane (57%), skrobia, olej roślinny rzepakowy, cukier, mąka pszenna, sól (1,5%), emulgator (lecytyna sojowa), glukoza. BEEEEE! NIEDOBRE! 2. Kolejne są klasyczne, tak samo wszystkim znane, LAY`s: ziemniaki, oleje roślinne (palmowy, słonecznikowy w zmiennych proporcjach), sól (1,4%). Czyli podobnie – BEEEEE! 3. Lecimy znanymi markami: Crunchips X-cut: ziemniaki, olej słonecznikowy (32%), sól! No i te już są dobre 🙂 Można jeść! 4. Przysnacki w kotle prażone z solą morską: ziemniaki, olej słonecznikowy, sól morska (1,2%). Też są dobre! Można jeść! 5. Trafi ziemniaczane pieczone na oliwie z oliwek BIO: ziemniaki*, oliwa z oliwek*, sól morska (*certyfikowany składnik). Są GIT! 6. Just Chips to kolejna pozycja na moim zestawieniu: ziemniaki, olej słonecznikowy, sól. Warto kupować 🙂. 7. Go pure – chipsy z batatów bezglutenowe (czego to nie wymyślą): Bataty*57%, olej słonecznikowy*, papryka w proszku*, cebula*, czosnek*, pietruszka*, pieprz cayenne*, korzeń lubczyku*. *składniki pochodzące z kontrolowanych upraw ekologicznych – mimo rozwiniętego składu, nie ma tam nic złego 😊. 8. I na koniec Tesco finest: ziemniaki, olej słonecznikowy, przyprawa o smaku soli morskiej i czarnego pieprzu [skrobia ziemniaczana, maltodekstryna, sól morska, czarny pieprz, cukier, ekstrakt drożdżowy w proszku, naturalny aromat czarnego pieprzu, regulator kwasowości (kwas cytrynowy). JEST BEEEEE! . Ale to, jakie wybierasz zależy tylko od Ciebie